SENEGAL I GAMBIA

04-25.03.2023
MotoWyprawa do Senegambii
 
Zapraszam do zapoznania się z planem motowyprawy do Senegalu i Gambii. Czeka Was autentyczna przygoda w nieprzewidywalnych warunkach afrykańskiego czarnego lądu. Ruszamy z hiszpańskiej Malagi i tam też zakończymy naszą motowyprawę. To już nasz czwarty wyjazd do Senegambii. Dzięki zdobytemu doświadczeniu w poprzednich latach, przygotowaliśmy plan spędzenia 21 dni wg poniższych założeń.

- Termin: 04 (sobota) - 25 (sobota) marzec 2023 r.
- Czas trwania: 21 dni
- Miejsce rozpoczęcia i zakończenia: Malaga (Hiszpania)
- Długość trasy: ok. 8.000 km
- Rodzaj trasy: drogi asfaltowe i szutrowe różnej jakości
- Rodzaj motocykla: ADV (preferowane opony typu „kostka”)
- Poziom trudności: 7/10
- Ilość miejsc:
  • 10 motocykli
  • 2 pasażerów samochodu wsparcia 4x4


1 DZIEŃ - niedziela - 510 km
Malaga – Algericas Port – Tanger Med Port – Casablanca (Maroko)

Po śniadaniu opuścimy z Malagę i jadąc wzdłuż wybrzeża Costa del Sol będziemy kierowali się do portu w Algericas. Tam po zakupie biletów przepłyniemy promem Cieśninę Gibraltarską i po około 90 minutach dopłyniemy do portu Tanger Med. Dzięki przygotowanym wcześniej dokumentom wjazdowym, odprawa przebiegnie bardzo sprawnie. Po wyjeździe z portu ruszymy autostradą w stronę kultowej miejscowości Casablanca. To tam będziemy mogli zobaczyć meczet Hassana II, który jest trzecim co do wielkości na świecie. W sali modlitewnej może pomieścić się 25 tys. muzułmanów

2 DZIEŃ - poniedziałek – 538 km ( 1048 km)
Casablanca – Agadir (Maroko)
Tego dnia ruszymy dalej na południe. Początkowo autostradą aby w okolicach miejscowości Safi zjechać w stronę wybrzeża. Odwiedzimy miejscowość Essaouira, które obecnie jest mekką artystów i surferów, a przez wiele wieków funkcjonowała jako port portugalski. Pierwszy raz zetkniemy się z klifowym wybrzeżem Oceanu Atlantyckiego. Wieczorem dojedziemy do miejscowości Agadir. To najpopularniejszy kurort w Maroku z pięknymi plażami. Malownicze wybrzeże z długą promenadą, orientalna muzyka i znakomita marokańska kuchnia zachwycą każdego.

3 DZIEŃ - wtorek - 214 km (1262 km)
Agadir – Guelmin (Maroko)
To będzie spokojniejszy dzień pod względem ilości pokonanych kilometrów. Ale dzięki temu będziemy mogli podziwiać pierwsze atrakcje. Przede wszystkim wreszcie poczujemy długo wyczekiwane afrykańskie ciepło. Drogi zrobią się węższe, bardziej kręte oraz zwiększy się natężenie ruchu. Za miejscowością Tiznit skierujemy się ponownie na wybrzeże. Tam odwiedzimy kultową plażę Lagzira. W marcu 2014 magazyn La Nouvelle Tribune umieścił ją wśród dwunastu najlepszych plaż w Maroku. Niestety jeden z łuków klifowych zapadł się 23 września 2016, ze względu na naturalną erozję. Za miejscowością Sidi Ifni odbijemy od wybrzeża. Przejedziemy przez zachodnie rubieże zrębowego pasma górskiego o nazwie Antyatlas. Nocujemy w miejscowości Guelmin, które nazywane jest bramą pustyni.

4 DZIEŃ - środa - 463 km (1725 km)
Guelmin – Laayoune (Sahara Zachodnia-Maroko)
Od tego momentu będziemy jechali wzdłuż wybrzeża Oceanu czyli może dokuczać nam boczny wiatr. Po przejechaniu około 240 km zobaczymy Trou du Diable czyli olbrzymi otwór w ziemi wymyty przez wody Oceanu. Nocujemy w nieoficjalnej stolicy Sahary Zachodniej czyli Al-Ujun, która jest terytorium Maroka.

5 DZIEŃ - czwartek - 740 km (2465 km)
Laayoune – Bir Gandouz (Sahara Zachodnia-Maroko)
Cały dzień będziemy poruszali się wzdłuż wybrzeża. Tu nie zobaczymy zbyt wielu miejscowości. Główną atrakcją będą klify, piękne widoki i wielbłądy. Zaliczymy również zwrotnik raka. Oznacza to, że od tej chwili będziemy znajdować się w strefie tropikalnej. Nocujemy w ostatnim rozsądnym hotelu przed granicą z Mauretanią.

6 DZIEŃ - piątek - 528 km (2993 km)
Bir Gandouz – Noakchott (Mauretania)
To będzie trudny dzień nie tylko ze względu na panującą temperaturę lecz również na wiele formalności na granicy. Granicę marokańską powinniśmy pokonać po około godzinie. Dalej czeka Nas przejazd przez czterokilometrową strefę niczyją czyli terytorium między Marokiem, a Mauretanią. Do nie dawna tam nie było nawet drogi tylko piach i sporadycznie wystające spod niego skały. Obecnie ułożono asfalt do połowy odcinka. Pozostałą część drogi trzeba pokonać bardzo ostrożnie i powoli. Łatwo o przewrotkę. Po stronie mauretańskiej nie liczcie na cień i uzbrójcie się w cierpliwość. Tam czas biegnie wolniej, a pośpieszanie nie jest mile widziane. Na wyrobienie wiz, załatwienie opłat i ubezpieczeń będziemy potrzebowali około 3 godziny. Tradycyjnie skorzystamy z pomocy lokalnych majfrendów, którzy za „drobną” opłatą pomogą Nam zwiedzić wszystkie graniczne budynki. Gdy się już uporamy z tymi wszystkimi formalnościami, ruszymy dalej na południe. Na początku pejzaż będzie monotonny. Jedna wielka szara pustynia gdzie ciężko jest dostrzec jakąkolwiek roślinność. Po pokonaniu 200 km dojedziemy do miejscowości Chami gdzie jest jedyna czynna stacja paliw na trasie do stolicy Mauretanii. Tam po zatankowaniu motocykli będzie można zrobić też zakupy spożywcze. Dzień zakończymy w stolicy Mauretanii czyli Nawakszucie (Noakchott). To jest bardzo biedne miasto o dużym ruchu pojazdów, których stan wiele pozostawia do życzenia. Mauretania jest krajem muzułmańskim gdzie jest całkowity zakaz wwożenia i spożywania alkoholu. Za to niestety grożą poważne konsekwencje …

7 DZIEŃ - sobota - 279 km (3272 km)
Noakchott – Saint-Louis (Senegal)
Przejazd przez Mauretanie jest sporym wyzwaniem. Tak też będzie tego dnia. Południowa Mauretania jest widokowo ciekawsza od jej północnej części. Spotkamy więcej kolorowej zabudowy ale również teren jest bardziej zróżnicowany. Jednak droga jest w opłakanym stanie i tu będziemy musieli uważać na dziury. W tym rejonie od wielu lat remontowane są drogi. Po około 190 km skończy się asfalt i wjedziemy do Parku Narodowego Diawling, który zajmuje powierzchnię szesnastu tysięcy hektarów, z których wszystkie kiedyś były terenem zalewowym. Będziemy jechali drogą szutrową typu „tarka” wzdłuż rzeki Senegal przez około 50 km, aż do samej granicy. Tu powtórzy się sytuacja z granicy północnej. Przy wyjeździe z Mauretanii stracimy około godzinę, a po pokonaniu mostu na rzece Senegal wjedziemy do państwa Senegal gdzie formalności wjazdowe zajmą Nam kolejne dwie godziny. Zapewne będziemy musieli ponownie skorzystać z pomocy znanego nam pomocnika, który za „drobną” opłatą bezproblemowo załatwi wszelkie niezbędne dokumenty wjazdowe. Na szczęście od granicy do Saint-Louis zostanie już tylko około 40 km. W tym kraju trzeba uważać na „śpiących policjantów”. Choć przed każdym z ich jest ustawiony znak ostrzegawczy. Niestety są bardzo gęsto usytuowane i trzeba być skupionym aby nie wjechać na ten wybój przy zbyt dużej prędkości. Gdy dotrzemy do Saint-Louis przejedziemy przez miasto i dwa zabytkowe mosty. Jeden z nich zaprojektowała pracownia Gustave Eiffela. Miasto nazywane „Perłą Afryki Zachodniej”, obecnie jest mocno nadgryzione zębem czasu. Śpimy w hotelu tuż przy plaży na Langue de Barbarie – piaszczystym półwyspie który jest długim, wąskim cyplem oddzielającym ocean od rzeki Senegal tuż przed jej ujściem. Północną część półwyspu zajmuje zachodnia dzielnica miasta Saint Louis.

8 DZIEŃ - niedziela - 273 km (3545 km)
Saint-Louis – Dakar (Senegal)
Po śniadaniu skierujemy się na południe w stronę Dakaru. Niestety nie ma tam zbyt wielu dróg. Zobaczymy pierwsze baobaby. Przed Dakarem odbijemy na północ aby dotrzeć nad różowe jezioro Lac Rose (ang. Lake Retba). Nazwa pochodzi oczywiście od niezwykłego zabarwienia wód jeziora. Kolor nadają mu słonolubne algi Dunaliella Salina, produkujące czerwony pigment absorbujący promienie słoneczne. Organizmy są nieszkodliwe dla człowieka, a bardzo silne zasolenie wód jeziora sprawia, że podobnie jak w Morzu Martwym w wodach Lac Rose można bez wysiłku unosić się na wodzie. Przy Lac Rose umiejscowiona była meta rajdu Dakar, zanim został przeniesiony do Ameryki Południowej. Dzień zakończymy w Dakarze – stolicy Senegalu.

9 DZIEŃ – poniedziałek - 250 km (3795 km)
Dakar – rezerwat Bandia – Toubakouta (Senegal)
To będzie dzień pełen atrakcji. Może nie zrobimy wielu kilometrów ale mimo tego będzie bardzo długi. Na początku skierujemy się na południe i odwiedzimy rezerwat Bandia, który znajduję się około 70 km od Dakaru. Jest stosunkowo niewielkim rezerwatem w porównaniu z innymi. Na 3500 hektarów, pokrytych klasyczną afrykańską sawanną, mieszkają głównie niedrapieżne zwierzęta, charakterystyczne dla tych terenów: żyrafy, nosorożce, różne odmiany antylop, zebry, małpy, bawoły, przeróżne ptaki, wielkie strusie, guźce i inne. Z drapieżników w parku odnajdziecie bez problemu wielkie, leniwe krokodyle i hieny, które jako jedyne są oddzielone od reszty ogrodzeniem. Tam chętni będą mogli odbyć ciekawą przejażdżkę samochodem terenowym wraz z przewodnikiem. Po kilku godzinach udamy się w stronę Parku Narodowego Delta du Salom gdzie będziemy nocowali. Można tam zobaczyć ponad 760 km2 zatoczek, z których mangrowce wychylają korzenie jak ciekawskie czułki, piaszczystych wysp, słodko-słonych rozlewisk i gęstych lasów. To jest drugi co do wielkości senegalski park narodowy. Wpisano go na listę zarówno Światowego Dziedzictwa UNESCO, jak i chronionych obszarów podmokłych RAMSAR. Urzeka bogactwem fantastycznie zróżnicowanego krajobrazu deltowego ujścia rzek Saloum i Sine do Oceanu Atlantyckiego oraz spektakularnej przyrody. Dzień kończymy w pobliżu miejscowości Toubakouta.

10 DZIEŃ - wtorek - 308 km (4103 km)
Toubakouta – Serrekunda (Gambia)
Po śniadaniu ruszymy w stronę granicy z Gambią. Po pokonaniu zaledwie 25 km dotrzemy do najmniejszego afrykańskiego państwa. Na granicy spędzimy kilka godzin. Po spełnieniu wszystkich formalności ruszymy na wchód w stronę jedynego mostu na rzece Gambia - jednej z ważniejszych rzek Afryki Zachodniej. W ten sposób zobaczymy północną i południową część kraju który jest rozdzielony rzeką. Po południu dotrzemy na wybrzeże do miejscowości Serrekunda. Jest to największe miasto Gambii, położone około 20 kilometrów na południowy zachód od stolicy kraju – Bandżulu. To spędzimy dwa dni odpoczywając przed powrotem.

11 DZIEŃ - środa - 0 km (4103 km)
Serrekunda (Gambia)
Ten dzień całkowicie przeznaczamy na odpoczynek i plażing. W ten sposób naładujemy akumulatory przed długim powrotem do Europy. Zapewne skosztujemy specjałów gambijskiej kuchni. Ten region obfituje w świeże owoce morza.

12 DZIEŃ - czwartek - 248 km (4351 km)
Serrekunda – Janjanbureh (Gambia)
Wypoczęci ruszymy na wchód. Zwiedzimy południową część Gambii. Będziemy jechali wzdłuż rzeki, której brzegi rzeki w jej środkowym i górnym biegu w większości porasta wilgotny las równikowy w postaci lasu galeriowego. Rzeka i jej brzegi są siedliskiem licznych gatunków zwierząt, spotyka się tu m.in. hipopotamy i krokodyle , a w przybrzeżnych lasach różne gatunki małp. Nad brzegiem tej rzeki na wyspie MacCarthy’ego przewidziany jest nocleg

13 DZIEŃ – piątek - 205 km (4556 km)
Janjanbureh – Kaolack (Senegal)
Od tego dnia zaczynamy powrót na północ. Na początku przepłyniemy promem rzekę Gambia. Dzięki temu zwiedzimy północną część Gambii i jej atrakcje. Jedną z głównych są kamienne kręgi Wassu z VIII wieku n.e. Są najstarszymi budowlami megalitycznymi na terenie Afryki Subsaharyjskiej. Koło południa powinniśmy dojechać do granicy z Senegalem. Nocujemy miejscowości Kaolack - czwartego co do wielkości miasta Senegalu. To jest ważny ośrodek uprawy orzeszków ziemnych. Mieści się tu też drugi co do wielkości kryty bazar w Afryce.

14 DZIEŃ – sobota - 291 km (4847 km)
Kaolack – Saint-Louis (Senegal)
Tego dnia zwiedzimy interior północnego Senegalu.Przejdziemy przez sawannę i zobaczymy jak wyglądają znajdujące się tam wioski. Nie zabraknie tysiącletnich baobabów, przy których zrobimy pamiątkowe zdjęcia.Po południu odwiedzimy święte miasto Touba. W tym mieście nie można palić tytoniu, pić alkoholu ani przenocować w hotelu. Ale ci, co tam mieszkają, nie płacą podatków i należą do najbardziej wpływowej wspólnoty w Senegalu. Po południu ponownie zawitamy do Saint-Louis.

15 DZIEŃ - niedziela - 279 km (5126 km)
Saint-Louis – Noakchott (Mauretania)
Rano udamy się na znaną nam granicę. Powtarzamy całą procedurę. Później przejeżdżamy przez Park Narodowy Diawling. Droga jest szutrowa (ok. 50 km). Park jest położony w południowo-zachodniej Mauretanii tuż przy granicy z Senegalem. Od 2012 roku wraz z senegalskim Parkiem Narodowym Oiseaux du Djoudj i innymi terenami został włączony w nowo powstały Transgraniczny Rezerwat Biosfery Delty Senegalu. Tu trzeba uważać na przechodzące przez szutrową drogę zwierzęta. Najczęściej spotykane w tym regionie są guźce. Ale w zaroślach można czasami zauważyć krokodyle. Przejechanie tej drogi zajmuje około 2 godziny. Dalej to już droga asfaltowa lecz słabej jakości. Dzień kończymy w stolicy Mauretanii - Nawakszucie. Przejazd przez te miasto to zawsze ekscytujące przeżycie. Trzeba bardzo uważać gdyż Mauretańczycy nie respektują przepisów ruchu drogowego, a ich samochody bardzo często nie posiadają podstawowego wyposażenia jak światła czy kierunkowskazy.

16 DZIEŃ – poniedziałek - 528 km (5654 km)
Noakchott - Bir Gandouz (Sahara Zachodnia-Maroko)
Wracamy przez północną Mauretanię do granicy z Saharą Zachodnia (Maroko), która jest czynna tylko do godziny 18.00. Tu niestety bardzo rzadko występują stacje paliw. Pierwsza będzie zlokalizowana dopiero po 200 km. Na granicy będzie czekał na nas zaufany pomocnik. Przy jego pomocy postaramy się jak najszybciej i bez problemów dostać do Maroka. Po pokonaniu obu granic pozostanie 86 km do hotelu.

17 DZIEŃ - wtorek - 740 km (6394 km)
Bir Gandouz - Laayoune (Sahara Zachodnia-Maroko)
To będzie długi dzień, który zakończymy w stolicy Sahary Zachodniej.

18 DZIEŃ – środa - 639 km (7033 km)
Laayoune – Agadir(Maroko)
Ponownie nocujemy w miejscowości Agadir. Jest najmodniejszym miastem wśród licznych turystów podróżujących po Maroku.

19 DZIEŃ - czwartek - 601 km (7634 km)
Agadir - Kenitra
Cały dzień będziemy jechali autostradą. To pozwoli Nam szybko pokonać zarówno Atlas jak i ten długi odcinek. Ostatnią noc spędzimy w nadmorskiej Kenitrze.

20 DZIEŃ - piątek - 391 km (8025 km)
Kenitra - Tanger Med Port (250 km) - Algericas Port - Malaga (141km)
Tego dnia zakończymy motowyprawę. Autostradą dojedziemy do portu. Skąd przeprawimy się promem do Hiszpanii, a następnie do Malagi gdzie przekażemy motocykle do transportu i spędzimy ostatnią noc.

KOSZT WYJAZDU :
W przedsprzedaży do 30.09.2022 :
- kierowca + motocykl – 3.500 euro
- kierowca + motocykl + pasażer – 6.000 euro
- pasażer samochodu wsparcia 4x4 – 2.700 euro

W przedsprzedaży do 31.10.2022 :
- kierowca + motocykl – 3.600 euro
- kierowca + motocykl + pasażer – 6.200 euro
- pasażer samochodu wsparcia 4x4 – 2.800 euro

W przedsprzedaży do 30.11.2022 :
- kierowca + motocykl – 3.700 euro
- kierowca + motocykl + pasażer – 6.400 euro
- pasażer samochodu wsparcia 4x4 – 2.900 euro

W przedsprzedaży do 01.03.2023 :
- kierowca + motocykl – 3.800 euro
- kierowca + motocykl + pasażer – 6.600 euro
- pasażer samochodu wsparcia 4x4 – 3.000 euro

Cena zawiera:
• Ubezpieczony transport motocykla do/z Malagi z miejsca zamieszkania.
• 21 noclegów w pokojach 2, 3-osobowych (w tym 2 w Hiszpanii) wraz ze śniadaniami.
• Opłaty parkingowe i klimatyczne w hotelach.
• Ubezpieczenie KL+NNW Świat, składkę ubezpieczeniową Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego.
• Przewodnika polskojęzycznego na motocyklu i w samochodzie wsparcia.
• Pomoc w wypełnianiu dokumentacji na przejściach granicznych.
• Samochód serwisowo-bagażowy 4x4 ze składaną przyczepką do transportu motocykla.
• Transfer z/na lotnisko w Maladze.
• Pamiątkową koszulkę i naklejkę.
• Dokumentację fotograficzną.

Cena nie zawiera:
• Biletu lotniczego – ok. 200 euro.
• Biletu na prom do/z Maroka – ok. 100 euro.
• Opłat wizowych oraz granicznych – ok. 500 euro.
• Kosztów obowiązkowych i zalecanych szczepień.
• Dodatkowych noclegów i transferów w przypadku wyboru innego lotu niż sugerowany.
• Paliwa na trasie przejazdu – ok. 800 euro.
• Posiłków innych niż śniadania wymienionych w ofercie – ok. 600 euro.
• Bilety wstępu do atrakcji turystycznych.
• Napiwków.
• Ubezpieczenia od rezygnacji z imprezy.
• Ubezpieczenia od rezygnacji z biletu lotniczego.
• Ubezpieczenia bagażu. Ilość miejsc ograniczona.

Liczy się kolejność zgłoszeń. Minimalna ilość uczestników – 10 osób.


Formalności.
 
Aby wjechać do Mauretanii niezbędne są wizy, które wyrobimy na granicy. W tym regionie również należy posiadać żółą książeczkę szczepień. Obowiązkowym szczepieniem jest żółta febra. Sugerujemy również dokonanie kilku dodatkowych szczepień - WZA A, WZA B, tężec, błonica, dur brzuszny, wścieklizna, cholera.

 
 
 

Jesteś zainteresowany ? Skontaktuj się z nami za pomocą poniższego formularza:

Formularz kontaktowy

Jesteśmy również dostępni pod poniższym nr telefonu:
Copyright ©2022 , All Rights Reserved.
Liczba odwiedzin: 234
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem